Barber
演唱:Hary、CzarliTyle razy już to słyszałem że tylko dziś i potem
W dmach czeka pełno takich wystarczy tylko jeden klik
A potem to czekasz tak wiernie jak ten zakochany kundel
A podobno jak 300 spartan sam rozniósłbyś cały burdel
Love nowe takie słodkie a my tu jak erytrytol
Każdy jest do czasu cwany troje też jakoś zdobyto
Mam cię na oku jak Santorini
I widzę zbyt dobrze że nic nie kminisz
Ale fajna jesteś chodź do mnie będzie spoko
Raz szybka randka który rok już śpisz obok
Nie mamy czasu za wiele bo ciągle biegniemy za kwitem
Przerwa tetmajer napisał by wiersz nam
Wystarczy buziak a policzek
Nie kupię Ci kwiatów bo przecież uschną
Nie kupię Ci piesków bo przecież umrą
A ja nie lubię jak Ci się robi smutno
Podpalmy świat ucieknijmy z gotówką
Fryzjer co tydzień, ona obcina mnie jak barber
dziesiona z przedłużeniem bo serce jej skradłem
to miało być pół serio miało być pół żartem
nie dałem się złapać a jednak wpadłem.
Miałaś tu być na zawsze jak tatuaż
Jak introwertyk już stoję sam
Chce życie znowu garściami brać
Ona mnie ocenia - trzy razy tak,
Chyba mnie kręci hajs, jak wcięcie w tali,
Ona blond jak barbie,
Daj mi poczuć więcej,
Jakbym pierwszy raz miał skakać na bungee,
Chodźmy na wino gdzieś w plener chce poczuć smak twoich twoich ust, coś co przyspieszy puls, daj mi
Bądź kokainą na melanżu chcę cię wciągnąć, weź skrusz, i weź tym rusz, jakoś ładnie,
Nic nie drażni mnie tak jak to udawanie niewinnej,
Tej nocy możesz być soba,
Jutro sama pewnie wciśniesz replay,
Pewnie będzie mi smutno jak nic z tego nie wyjdzie,
Ale teraz ciii... Nie pozwolę Ci tak myśleć.
W dmach czeka pełno takich wystarczy tylko jeden klik
A potem to czekasz tak wiernie jak ten zakochany kundel
A podobno jak 300 spartan sam rozniósłbyś cały burdel
Love nowe takie słodkie a my tu jak erytrytol
Każdy jest do czasu cwany troje też jakoś zdobyto
Mam cię na oku jak Santorini
I widzę zbyt dobrze że nic nie kminisz
Ale fajna jesteś chodź do mnie będzie spoko
Raz szybka randka który rok już śpisz obok
Nie mamy czasu za wiele bo ciągle biegniemy za kwitem
Przerwa tetmajer napisał by wiersz nam
Wystarczy buziak a policzek
Nie kupię Ci kwiatów bo przecież uschną
Nie kupię Ci piesków bo przecież umrą
A ja nie lubię jak Ci się robi smutno
Podpalmy świat ucieknijmy z gotówką
Fryzjer co tydzień, ona obcina mnie jak barber
dziesiona z przedłużeniem bo serce jej skradłem
to miało być pół serio miało być pół żartem
nie dałem się złapać a jednak wpadłem.
Miałaś tu być na zawsze jak tatuaż
Jak introwertyk już stoję sam
Chce życie znowu garściami brać
Ona mnie ocenia - trzy razy tak,
Chyba mnie kręci hajs, jak wcięcie w tali,
Ona blond jak barbie,
Daj mi poczuć więcej,
Jakbym pierwszy raz miał skakać na bungee,
Chodźmy na wino gdzieś w plener chce poczuć smak twoich twoich ust, coś co przyspieszy puls, daj mi
Bądź kokainą na melanżu chcę cię wciągnąć, weź skrusz, i weź tym rusz, jakoś ładnie,
Nic nie drażni mnie tak jak to udawanie niewinnej,
Tej nocy możesz być soba,
Jutro sama pewnie wciśniesz replay,
Pewnie będzie mi smutno jak nic z tego nie wyjdzie,
Ale teraz ciii... Nie pozwolę Ci tak myśleć.